Archiwum Polityki

Skrzydlatość

Od wieków trudno nas wtłoczyć w sztywne procedury. Zawsze uwierają nasze orle skrzydła.

Wbrew powszechnej panice Willem Hansen, znajomy prawnik z Amsterdamu, czeka z niecierpliwością na Polskę w Unii. Czeka na ożywczy płomień ze wschodu, który poruszy skostniałe mieszczaństwo wiszące na stryczkach korporacyjnych krawatów. Willem czeka, choć zdaje sobie sprawę, że płomień ów obrócić może zastany porządek w kupkę popiołu.

Jako student zafascynowany egzotyką wschodnią organizował holendersko-polskie wymiany młodzieży w latach 80. Dwadzieścia lat temu zachwyciliśmy go otwartością i życzliwością.

Polityka 45.2003 (2426) z dnia 08.11.2003; s. 89
Reklama