Archiwum Polityki

My podejrzewamy, nas podejrzewają

Afera starachowicka wywołała lawinę, która pogrążyła nie tylko polityków, ale wywołała też trzęsienie ziemi w policji. Powróciło pytanie: czy Centralne Biuro Śledcze stało się narzędziem walki politycznej? I czy w ogóle Polsce potrzebne jest CBŚ?

Wiadomości z ostatniej chwili. Funkcjonariusze CBŚ dopadli 24 członków gangu wyszkowskiego, którzy napadali na tiry, dokonywali rozbojów i wymuszeń. W Podlaskiem zlikwidowano gang narkotykowy (18 osób zatrzymanych). Radomski oddział CBŚ rozbił 12-osobową grupę przestępczą (narkotyki, kradzieże samochodów i haracze). Gdańskie CBŚ rozpracowało 4 celników zamieszanych w przemyt papierosów. A w Braniewie CBŚ z Olsztyna zatrzymało 10 policjantów (10 proc. stanu osobowego w powiecie braniewskim) podejrzanych o udział w przemytniczym procederze.

Polityka 46.2003 (2427) z dnia 15.11.2003; Temat tygodnia; s. 20
Reklama