Archiwum Polityki

Pegaz na baterie

Zaprawa klejowa na usługach wyrafinowanej sztuki. Bateria umywalkowa jako źródło twórczego natchnienia. Tegoroczna polska jesień pełna jest zaskakujących mariaży świata biznesu i plastyki.

Dotychczas szefowie dużych firm w Polsce dość opornie wspierali plastyczne przedsięwzięcia, szczególnie te z obszaru sztuki współczesnej. Carravagio, Malczewski, impresjoniści – proszę bardzo. Muzea zawsze mogły w takich wypadkach negocjować ze sponsorami pokaźne kwoty. Na względy mógł liczyć nawet Picasso, bo choć zdarzało mu się malować obscenicznie, to jednak nadawał temu klasyczne formy. Sponsorowanie wystaw było i do dziś pozostaje najpopularniejszą, ale i najbardziej pasywną formą włączania się biznesu w artystyczne przedsięwzięcia.

Polityka 46.2003 (2427) z dnia 15.11.2003; Kultura; s. 68