Archiwum Polityki

O Karolu W., brukowcach i cenzurze

Tego artykułu nie moglibyście przeczytać w Londynie. Zostałby skonfiskowany.

Plotki i oskarżenia, choćby najbardziej okrutne, należy zbyć godnym milczeniem – „nigdy nie narzekaj, nigdy nie wyjaśniaj” (Never complain, never explain) . Gdyby książę Karol i jego najbliżsi współpracownicy zastosowali się do tej sprawdzonej od wieków zasady brytyjskiej monarchii, nie byłoby problemu. Szczególnie w czasach, gdy medialna sfora rzuca się na każdą kość pachnącą sensacją, lepiej byłoby dla Windsorów, gdyby żaden ich przedstawiciel nie wypowiadał się na temat krążącej od kilku miesięcy plotki o rzekomym incydencie seksualnym z udziałem następcy tronu.

Polityka 47.2003 (2428) z dnia 22.11.2003; Świat; s. 58