Archiwum Polityki

Japońska zaprawa?

Grzegorz Tuderek, wieloletni prezes Budimeksu, stracił pracę. Nieoficjalnie mówi się, że stało się tak, bo był przeciwny fuzji Exbudu i Budimeksu. Tymczasem Exbud niespodziewanie objawił się jako największy udziałowiec Budimeksu. Czy dojdzie do pierwszego na naszym rynku kapitałowym "wrogiego przejęcia", w którego wyniku połączą się dwie wielkie polskie firmy budowlane? I jaką rolę w tej operacji odgrywają Japończycy?

Chmury nad Tuderkiem zaczęły gromadzić się niespodziewanie. Pod koniec września Budimex ogłosił korektę prognoz finansowych: w tym roku zarobi więcej niż zaplanował (nie 16,5 mln zł, lecz 24 mln zł). Ale miał też i złą wiadomość - prognoza grupy kapitałowej Budimex (grupy spółek, w których Budimex jest większościowym udziałowcem) została skorygowana w dół. Powodem okazała się konieczność utworzenia rezerwy finansowej w wysokości 58 mln zł przez spółkę Dromex (od 1997 r.

Polityka 46.1998 (2167) z dnia 14.11.1998; Kraj; s. 26