Archiwum Polityki

Migi nie na niby

Za parę miesięcy cztery ponaddźwiękowe myśliwce wylecą w pierwszą misję bojową polskiego lotnictwa od przystąpienia do NATO. Samoloty Mig-29 z elitarnej 1 Eskadry Lotnictwa Taktycznego z Mińska Mazowieckiego – spadkobierczyni Dywizjonu 303 – będą strzegły granic naszych sojuszników z NATO – Litwy, Łotwy i Estonii. W ramach rotacji przejmujemy ochronę Pribałtyki.

W 1988 r., a więc na rok przed niespodziewanym rozpadem Układu Warszawskiego, władze ZSRR dostarczyły Ludowemu Wojsku Polskiemu jedno z największych wówczas osiągnięć radzieckiej techniki lotniczej: ponaddźwiękowy myśliwiec Mig-29. Zanim pierwsze dwudziestki dziewiątki wylądowały w pułku myśliwskim w Mińsku Mazowieckim, radzieccy konstruktorzy wykonali 19 prototypów tego odrzutowca. W zależności od wersji samolot sam odnajdywał i likwidował cele na ziemi i w powietrzu, był przystosowany do lądowania na lotniskowcu, zdolny do walki na każdej wysokości, w każdych warunkach pogodowych i w warunkach zakłóceń radioelektronicznych.

Polityka 28.2005 (2512) z dnia 16.07.2005; Na własne oczy; s. 92
Reklama