Archiwum Polityki

Lepiej przed ślubem

Ludzie dziś mają więcej dóbr, więc i sądowych sporów o majątek więcej. Wyroki często nie odpowiadają potocznemu rozumieniu sprawiedliwości. Wielu przykrych niespodzianek można by uniknąć, gdyby w Polsce upowszechnił się obyczaj spisywania testamentów i intercyz.

Anna i Wojciech żyli w związku nieformalnym. Zdecydowali się wybudować dom. Kupili działkę, która w hipotece została zapisana jako ich wspólna własność, po połowie. Już po półtora roku mieszkali w nowym miejscu. Aby to było możliwe, poczynili spore nakłady, które jednak nie były równe. Wojciech na rzecz nowego domu sprzedał działkę i dwa mieszkania. Anna dokładała z bieżących dochodów.

W dwa lata po przeprowadzce związek zaczął się sypać. Postanowili się rozstać w zgodzie i bez zbędnych formalności, w końcu nie po to nie brali ślubu.

Polityka 45.2004 (2477) z dnia 06.11.2004; Społeczeństwo; s. 98