Archiwum Polityki

Ostatnia taka prywatyzacja

Skarb Państwa po latach wahań i ślamazarnych przygotowań sprzedaje właśnie jedną z ostatnich pereł w koronie. Na warszawską giełdę ma trafić w październiku 30 proc. akcji największego polskiego banku – PKO BP. Do tej pory prywatyzacja mniejszych nawet banków wzbudzała zazwyczaj ogromne polityczne emocje, a cały ten proces był często i ostro krytykowany. Dlaczego tym razem atmosfera jest spokojniejsza, a ataki słabsze?

Powód wydaje się oczywisty. Sprzedaż zaledwie trzeciej części akcji, na dodatek niemal równo podzielonych między inwestorów zagranicznych, instytucje krajowe i obywateli, niczego jeszcze nie przesądza.

Polityka 37.2004 (2469) z dnia 11.09.2004; Komentarze; s. 22
Reklama