Archiwum Polityki

Pompki i kotki

Nasi politycy, nawet gdy los obdarzył ich sylwetką wschodnioeuropejską, usiłują pokazać, że o kondycję dbają na sposób amerykański. Najbardziej fit jest premier Marek Belka, tuż za nim Jerzy Szmajdziński. O trzecie miejsce walczą wicepremier Jerzy Hausner i Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej. Ostro ćwiczy też Andrzej Lepper.

Fachowcy od politycznego marketingu, których pełno w gabinetach politycznych władzy, uczą, że najmniej ważne jest to, co polityk mówi. Nieco bardziej – jak, ale najważniejszy jest przekaz pozawerbalny: zachowanie, wygląd i sylwetka. To one wysyłają wyborcom sygnały, które przekładają się na słupki społecznego poparcia.

Sylwetka marszałka Józefa Oleksego, który od pięciu lat idealnie trzyma tę samą wagę, ale nie powie jaką, dyskretnie sygnalizuje, że osiągnął wewnętrzną harmonię.

Polityka 36.2004 (2468) z dnia 04.09.2004; Kraj; s. 35