Archiwum Polityki

Rząd w przedszkolu

Rząd ogłosił, że za dwa lata edukacja szkolna ma się zaczynać w wieku sześciu lat. Przedtem dzieci muszą się podkształcić w przedszkolu. Słusznie, bo wczesna edukacja to cywilizacyjna konieczność i tylko tak możemy wyrównać szanse dzieci ze wsi. To tam trzeba głównie budować przedszkola. Tylko jakie i jak?

Na początek do przedszkoli obowiązkowo mają pójść pięciolatki. W przyszłorocznym budżecie rząd chce na to przeznaczyć 220 mln zł. Za dwa lata sześciolatki miałyby pójść do szkół. – Z rozlicznych światowych badań wynika, że dziecko, które choć parę godzin w tygodniu spędza w przedszkolu, jest wyraźnie odważniejsze niż rówieśnicy chowani w izolacji od innych dzieci – tłumaczy Mieczysław Grabianowski z Ministerstwa Edukacji. – Że lepiej sobie radzi w kontaktach społecznych, jest bardziej otwarte, operatywne, sprawniejsze językowo.

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Kraj; s. 30