Archiwum Polityki

Nominacje. Teatr

W mijającym roku pojawiło się na scenach więcej tak wyczekiwanych polskich realiów. Oderwanych od jakiejkolwiek rzeczywistości neurotyków – ściągniętych od brytyjskich i niemieckich brutalistów – zastąpili swojscy, bardziej wiarygodni (i sympatyczniejsi) bohaterowie. Dramatopisarzy i reżyserów zaczęło obchodzić to, co za oknem, pojawiły się próby analizy przyczyn polskiej rzeczywistości. Tym (oraz kolejnymi hucznie obchodzonymi rocznicami) można też tłumaczyć zainteresowanie ludzi teatru rodzimą historią.

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Kultura; s. 64