Archiwum Polityki

Po polsku i portugalsku

Przez wiele lat ten wspaniale położony lokal zajmował prowadzony przez Sobiesława Zasadę sklep firmowy Mercedesa. Można było obejrzeć przez okna luksusowe samochody i bardzo znudzonych sprzedawców. Jeden z samochodów wystawiany był na chodniku, lecz pewnego dnia na oczach personelu ukradli go zuchwali złoczyńcy.

Teraz zamiast Mercedesów mamy restaurację i była to na pewno dobra decyzja. Utrzymane w brązach wnętrze dobrze pasuje do architektury Domu bez Kantów, jak zwykło się nazywać ten świetny architektonicznie budynek. Restauracja jest stylizowana na elegancki lokal z okresu międzywojennego. Ściany obite tkaniną, proste, wygodne meble, ładna zastawa, w głębi sali bar, młoda i sympatyczna obsługa, no i przede wszystkim dobra kuchnia. Za oknami Krakowskie Przedmieście, a jak się ma szczęście, to można zobaczyć żołnierzy maszerujących na wartę przy pobliskim Grobie Nieznanego Żołnierza.

Polityka 50.2005 (2534) z dnia 17.12.2005; Społeczeństwo; s. 102