Archiwum Polityki

Gadu-gadu

W Łodzi rozpoczyna się proces Łucjana H., oskarżonego o zamordowanie kobiety poznanej przez Internet. Sprawa jest głośna, bo nie chodzi o żadną gąskę, naiwną nastolatkę, ale o znaną postać ze sfery artystyczno-inteligenckiej. Łucjan H., z wykształcenia ogrodnik, z zawodu – przestępca, omotał dziesiątki pań. Zwykle tylko je okradał.

1 Czerwone słoneczko przy nicku Wika 7 zamieniło się w żółte. Znaczy, że Wiesia ma ochotę pogadać. Lista osób, z którymi utrzymywał kontakt przez gadu-gadu, ledwo mieściła się na monitorze komputera, ale słoneczka przy pseudonimach pozostałych nadal żarzyły się na czerwono sygnalizując, że są w tej chwili niedostępni. A więc Wiesia...

„Darek: cześć Wiesiu, czemu cię tak długo nie było?

Wika 7: dzień dobry, miałam trochę pracy.
D: czym się zajmujesz zawodowo?

Polityka 48.2005 (2532) z dnia 03.12.2005; Społeczeństwo; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >