Archiwum Polityki

Sieroty po Daewoo

Jedni przepowiadali błyskawiczną katastrofę, inni zapewniali, że nic się nie zmieni; jedni i drudzy nie mieli racji. Dwa lata po bankructwie koreańskiego koncernu Daewoo stopniowo znika z polskiej gospodarki. Czy jego klienci mogą spać spokojnie?

Zakłady Daewoo-FSO od wielu miesięcy pracują na zwolnionych obrotach – cztery dni w tygodniu, z cyklicznymi przerwami produkcyjnymi. Właśnie skończyła się przerwa świąteczna, tym różniąca się od innych, że część załogi nie poszła jak zwykle na przymusowy urlop, lecz pracowała nawet w Wigilię i sylwestra. Trzeba było zmontować partię samochodów na eksport dla odbiorcy ukraińskiego. Kilka tysięcy samochodów, które ostatnio zamówili Ukraińcy i Chińczycy, to dla Żerania dar losu.

Polityka 5.2003 (2386) z dnia 01.02.2003; Gospodarka; s. 42