Archiwum Polityki

Skała na piaskach

Świat staje na krawędzi wojny, w budżecie pojawia się nagle wielomiliardowa dziura, odchodzi całe kierownictwo Ministerstwa Finansów, wybory parlamentarne wymiatają jednych, a wprowadzają innych – a złoty, nasza narodowa waluta, stoi jak skała w granicach między 4 a 4,30 za dolara, chociaż nikt nie interweniuje w jego obronie. Może właśnie dlatego.

Wrześniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, znienawidzonej przez nowych lokatorów ław sejmowych, odbyło się dwa dni po wyborach i ostentacyjnie zakończyło niczym. – Po ubiegłomiesięcznej obniżce stóp o jeden procent na kolejną nie pozwala niepewność co do przyszłych posunięć nowego rządu – powiedział Leszek Balcerowicz, którego Andrzej Lepper nazwał ekonomicznym nieukiem, Jarosław Kalinowski szkodnikiem, a Adam Biela agentem zagranicznego kapitału. „Balcerowicz musi odejść!

Polityka 40.2001 (2318) z dnia 06.10.2001; Wydarzenia; s. 17