Archiwum Polityki

Chore spory

Cały rok zabrało Ministerstwu Zdrowia przygotowanie rozporządzenia o specjalizacjach lekarskich. W atmosferze wzajemnych waśni między różnymi towarzystwami naukowymi stworzono listę 32 podstawowych i 31 szczegółowych dziedzin medycyny, w których lekarze będą mogli się szkolić. Ten podział szybko stał się zarzewiem konfliktów i źródłem obaw, czy spełni oczekiwania pacjentów.

Chaos związany ze zmianą systemu zdobywania przez lekarzy specjalizacji trwa w Polsce już od dawna, bo Ministerstwo Zdrowia, Krajowa Rada Specjalizacji Lekarskich i środowiska medyczne nie mogły uzgodnić szczegółów. Nikt nie kwestionował potrzeby zmiany przepisów regulujących kształcenie lekarzy (patrz POLITYKA 4), ale każda ze stron wyobrażała ją sobie inaczej.

Nasz dotychczasowy system specjalizacyjny nie przystawał do wymogów Unii Europejskiej. Panują opinie, że był zbyt liberalny – specjalizację w konkretnej dziedzinie medycznej mógł właściwie zdobyć każdy, kto zapragnął być internistą, okulistą czy ginekologiem.

Polityka 40.2001 (2318) z dnia 06.10.2001; Społeczeństwo; s. 80
Reklama