Archiwum Polityki

Smak falandyzacji

Do grupy restauratorów o słynnych nazwiskach dołączyło ostatnio dwóch kolejnych warszawiaków: były szef Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy i profesor prawa Lech Falandysz oraz dziennikarz Radia Zet, telewizyjny „Wampir” Wojciech Jagielski. Oto nasze wrażenia z obu lokali.

U Falandysz *

Wał Miedzeszyński 177 to już w zasadzie nie Warszawa, ale też jeszcze nie Otwock ani Świder. Przy ruchliwej szosie korkującej się bardzo łatwo, zwłaszcza w dni powszednie, w eleganckiej willi z małym parkingiem i makietą dorożki zaprzężonej w konia ulokowała się restauracja o dziwnie niegramatycznej nazwie – U Falandysz. Być może, że w ten prosty sposób właściciel lokalu daje gościom sygnał, iż wewnątrz nie będzie wszystkiego, czego by sobie życzyli.

Mała sala może przyjąć na raz dwadzieścia kilka osób.

Polityka 33.2000 (2258) z dnia 12.08.2000; Społeczeństwo; s. 80