Archiwum Polityki

Pokój 103

Sojusz Lewicy Demokratycznej ma znów największy klub w Sejmie, co związane jest z kilkoma istotnymi przywilejami: z prawem pierwszeństwa do występowania w debatach, największą ilością czasu w tychże debatach, a także do najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń w głównym, najbardziej uczęszczanym korytarzu (w tym do pokoju 103, który otrzymuje najsilniejsze ugrupowanie). SLD reprezentacyjnych gabinetów odbijać do końca kadencji nie będzie, gdyż ma wielkie szanse, by spokojnie przejąć je po wyborach. Na razie sejmowa pozycja SLD wynika z systematycznego rozpadu AWS.

Akcję Wyborczą Solidarność ostatnio opuściło Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, kierujące się w stronę Platformy Obywatelskiej. Konsekwencją było stworzenie własnego klubu parlamentarnego i uszczuplenie szeregów AWS. Po raz pierwszy z kilkuletnich dziejach Akcji opuściła ją cała partia, stanowiąca istotne środowisko polityczne. Wcześniejsze odejścia, dobrowolne lub wymuszone przez władze AWS jako reakcja na brak dyscypliny w głosowaniach, nie miały takiego znaczenia. Odchodzili na ogół ci, którzy nie zgadzali się ze stanowiskiem rządu, kontestowali gabinet Jerzego Buzka i jego decyzje.

Polityka 14.2001 (2292) z dnia 07.04.2001; Wydarzenia; s. 16