Archiwum Polityki

Pojazd czopujący

Pan Henryk ma 5-letni rosyjski traktor. Jego ciągnik przeobraża się na czas protestów, niczym zabawka dla dzieci – transformers, z narzędzia pracy w bojową amfibię.

46-letni Henryk Czop, rolnik z Chłaniówka, wsi w gminie Żółkiewka na Zamojszczyźnie, wprawdzie należy do PSL i Samoobrony, jednak liderem w tych organizacjach nie jest. Mimo to chłopi nie wyobrażają sobie demonstracji bez jego udziału. Czy też raczej bez udziału jego traktora.

Ciągnik jest wyposażony w syrenę, koguta świetlnego, podnośnik hydrauliczny, do którego przymocowana jest ponad 5-metrowa rura hydrauliczna. Na niej wisi duża blacha, na której napisać można dowolne protestacyjne hasła.

Polityka 16.2001 (2294) z dnia 21.04.2001; Społeczeństwo; s. 84
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >