Archiwum Polityki

Parada cieni

Dziennikarze ogłaszają kolejne powyborcze gabinety cieni, przywódcy Sojuszu Lewicy Demokratycznej – który zdecydowanie przewodzi wszystkim sondażom – uparcie dementują. – Nie ma rozmów o personaliach, jest rozmowa o programie – zapewnia Leszek Miller. Jest oczywiście mowa o personaliach, jest także mowa o programie. Ale są też poważne rozmowy o strukturze przyszłego gabinetu i całego centrum administracyjnego państwa.

Oficjalnych gabinetów cieni dotychczas w Polsce partie nie tworzyły. Są one czymś naturalnym w systemie dwublokowym, gdzie zwycięska partia rządzi samodzielnie, a lider ugrupowania zostaje automatycznie premierem. W Polsce wszystkie dotychczasowe rządy miały charakter koalicyjny, na dodatek kształt tych koalicji rodził się przeważnie po ogłoszeniu wyniku wyborów. Dopiero potem rozpoczynało się żmudne poszukiwanie premiera, układanie partyjnych parytetów i wreszcie obsadzanie stanowisk ministerialnych.

Polityka 15.2001 (2293) z dnia 14.04.2001; Kraj; s. 26