Archiwum Polityki

Karuzela z Zytą

Zamieszanie wokół lustracji Zyty Gilowskiej ciągnie się jak wąż z Loch Ness. W natłoku rzucanych na wszystkie strony fantastycznych podejrzeń tonie sprawa podstawowa: czy była wicepremier rzeczywiście złożyła niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne?

Gilowska postanowiła ostatecznie, że do rządu nie wraca, ale być może zechce jednak wyjaśnić przyczynę zamieszania, czyli właśnie sprawę oświadczenia. Jarosław Kaczyński okazał się bowiem złym doradcą byłej wicepremier. Gdyby po prostu wzięła adwokata, być może już zapoznałaby się z materiałami, które na jej temat zgromadził rzecznik interesu publicznego. I nie musiałaby publicznie mnożyć coraz bardziej zagmatwanych domniemań, powiększając tym samym ogólny chaos. Posłuchała jednak Kaczyńskiego i nie dała sądowi znać, że w ogóle chce być zlustrowana.

Polityka 27.2006 (2561) z dnia 08.07.2006; Kraj; s. 20
Reklama