Archiwum Polityki

Poeci gryzą

Rozmowa z Tomaszem Różyckim, autorem poematu „Dwanaście stacji” i świeżo wydanego tomu wierszy „Kolonie”

Katarzyna Janowska: – Pisanie poezji to zawód?

Tomasz Różycki: – Natręctwo. Jest w tym jakiś przymus, powołanie, choć to akurat jest niebezpieczne, bo mogą je odczuwać także grafomani. Kiedy skończyłem 30 lat i nadal odczuwałem powołanie do pisania poezji, stwierdziłem, że albo coś z tego będzie, albo skończę jako szalony autor nikomu nieznanych poematów na 130 stron w dwunastu księgach. Mam dwójkę dzieci, więc nie mogę zajmować się tylko pisaniem, choć bardzo bym chciał.

Polityka 27.2006 (2561) z dnia 08.07.2006; Kultura; s. 70
Reklama