Archiwum Polityki

Na złość kibicom

Piłka nożna – gra skądinąd piękna i najbardziej popularna – ma swoje blaski i cienie. Na mundialu widać jedne i drugie. Tak, to święto sportu, ale bardzo brutalnego. Zawodnik będący w posiadaniu piłki, zwłaszcza kiedy biegnie na bramkę przeciwnika, może być prawie pewien, że zostanie podcięty, ktoś podstawi mu nogę, z całej siły go popchnie, uderzy w plecy, ściągnie za koszulkę lub przewróci w inny sposób. Jeżeli mimo to dobiegnie, a nie skończy na plecach lub na brzuchu, to może mówić o szczęściu.

Polityka 27.2006 (2561) z dnia 08.07.2006; Passent; s. 104
Reklama