Archiwum Polityki

Marzenia, fantazje, żądze

Balthus, czyli Balthazar Klossowski de Rola, bo tak brzmiało pełne jego nazwisko, nie lubił wystaw. Może właśnie dlatego dopiero teraz, w pół roku po jego śmierci, otworzono wystawę, jakiej nigdy nie doświadczył za życia; gromadzącą praktycznie wszystkie ważne prace, jakie stworzył.

W czasach, gdy odwaga w sztuce bardzo staniała, gdy głównym zadaniem kolejnych fal twórców stawało się zanegowanie dorobku ich poprzedników i wymyślanie czegoś nowego i śmiałego, Balthus okazał się kontestatorem szczególnym. Otóż jego ekstrawagancja polegała na tym, że w czasach wyścigu awangard, świadomie i konsekwentnie wybrał ariergardę, że w czasach gdy doświadczenie otaczającego świata stało się najważniejszym tworzywem artystycznym, on żył i tworzył poza historią, ignorując wojny, politykę, współczesną cywilizację, przemiany obyczaju.

Polityka 38.2001 (2316) z dnia 22.09.2001; Kultura; s. 46
Reklama