Archiwum Polityki

Fiction-show

Przybladła gwiazda Wielkiego Brata. II edycja programu TVN odbywa się w cieniu historycznych wydarzeń i obojętności mediów.

Poddani Wielkiego Brata nie oddali głosów ani na lewicę, ani na prawicę. Państwowa Komisja Wyborcza, mimo starań producentów programu, odmówiła powołania w Sękocinie punktu wyborczego. Przepisy ordynacji, przewidując możliwość głosowania w szpitalach czy więzieniach, nie uwzględniły jednak tak niebanalnego miejsca społecznego odosobnienia, jakim jest dom Wielkiego Brata. Elektorat zubożał więc o 11 osób. Tak oto idea izolacji pokonała ideę demokracji.

W jednej z niedawnych edycji programu „Big Brother w cztery oczy”, w którym Wielki Brat odgrywa rolę ni to spikera, ni to psychoterapeuty, zostały we wspólnej dyspucie poruszone problemy: wojny, terroryzmu, prawa do odwetu.

Polityka 39.2001 (2317) z dnia 29.09.2001; Tele Wizje; s. 110
Reklama