Archiwum Polityki

SLD sam na sam

Wiosna należy niewątpliwie do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w marcu, SLD zdobyłby w Sejmie większość wystarczającą do samodzielnego rządzenia. Stałoby się tak nawet pod rządami nowej ordynacji wyborczej, która zdobycze tej partii uszczupla o blisko 30 mandatów. W Senacie Sojusz królowałby niepodzielnie, chyba że ugrupowania posierpniowe wystawiłyby wspólnych kandydatów. Taki jest wynik naszej symulacji opartej na wynikach sondaży. W przypadku Senatu to pierwsza tego rodzaju przymiarka.

Ośrodki badania opinii publicznej przeprowadzały marcowe badania preferencji wyborczych w okresie stosunkowo spokojnym. Nie była znana jeszcze decyzja Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego o opuszczeniu AWS, dopiero zaczęto się zastanawiać, jaki wpływ na stan Akcji będzie miał powrót do czynnej polityki byłego wicepremiera Janusza Tomaszewskiego. Platforma Obywatelska w zaciszu przygotowywała swój program i raczej wydawała się trwać w letargu, co odbiło się na jej pozycji, gdyż we wszystkich rankingach nieco straciła.

Polityka 13.2001 (2291) z dnia 31.03.2001; Kraj; s. 20