Archiwum Polityki

Ślimak po włosku

Świat się spieszy. Prawdę mówiąc nie bardzo wiadomo do czego. Powstają szybkie koleje, ekspresowa poczta, błyskawiczne połączenia telefoniczne, a nawet – co najbardziej bolesne dla nas – bary szybkiej obsługi, czyli fast foody. Na szczęście jednak są też prawdziwi smakosze, miłośnicy dobrej kuchni, którzy nie znoszą pośpiechu tam, gdzie działać należy powoli.

We Włoszech powstało stowarzyszenie wolno przyrządzanej żywności. Ruch ten narodził się w odpowiedzi na otwarcie w Italii pierwszych barów McDonald’sa. Symbolem nowego stowarzyszenia został ślimak – zwierzę powolne, ale jakże pyszne. Ruch ów nazwany Arcigola liczy 20 tys. członków zrzeszonych w 240 oddziałach w 18 krajach. Stowarzyszenie broni tradycji kuchni regionalnych. Przede wszystkim – włoskich. Idźmy więc i my śladami włoskiego ślimaka.

Biblioteka **

Zawsze zazdrościliśmy Krakowowi dobrych i niedrogich restauracji.

Polityka 13.2001 (2291) z dnia 31.03.2001; Społeczeństwo; s. 96