Archiwum Polityki

Chytry niewolnik

Powrócił dogmat równych żołądków – taki można wysnuć wniosek, gdy wsłuchać się w reakcje na informacje o perturbacjach polskiej gospodarki, a szczególnie na ujawnienie wielkiego deficytu budżetowego (patrz art. na stronach poprzednich). W bój posłano nowy dogmat – że w kapitalizmie pierwszy milion jest zawsze kradziony, a więc należy teraz w ramach akcji ratunkowej po pierwsze zabrać bogatym, bo ich indywidualny sukces i tak jest podejrzany.

Czy łatwe do przewidzenia wyniki wyborów będą jeszcze jednym dowodem, iż w Polsce odżyła mentalność peerelowska? A czy w ogóle kiedykolwiek ona zanikła? W dziesięć z górą lat po zmianie ustroju w zbiorowym portrecie Polaków zachowania i kalki myślowe ukształtowane właśnie w PRL rzucają się w oczy jak bodaj nigdy dotąd. Zamiłowanie do peerelowskiego ciepełka socjalnego połączyło się z wczesnokapitalistycznym dorobkiewiczostwem i zachłanną konsumpcją, a na jedno i drugie nałożyły się jeszcze uwarunkowania znacznie starsze.

Polityka 36.2001 (2314) z dnia 08.09.2001; Ogląd i pogląd; s. 64