Archiwum Polityki

Rysy na suficie

Spór o czynsze w prywatnych kamienicach z kwaterunkowymi lokatorami zakończył się na razie przegraną właścicieli – znaczniejsze podwyżki są niemożliwe. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, do którego stowarzyszenia właścicieli zaskarżyły przepisy ograniczające te podwyżki, spór prawdopodobnie odżyje. Na razie kamienicznicy wykorzystują swoją nową broń: wypowiadają lokatorom najem z trzyletnim wyprzedzeniem.

Mamy coraz więcej sygnałów, że właściciele domów zaczęli wypowiadać lokatorom najem – mówi Alicja Brzozowska-Jurkowska, prezes Polskiej Unii Lokatorów. – Z trzyletnim okresem wypowiedzenia, żeby nie musieli dawać lokali zamiennych. Najwięcej takich przypadków jest w Gdańsku i Gdyni.

Na wypowiadanie najmu w takim trybie pozwala właścicielom czynszówek... ustawa o ochronie praw lokatorów, obowiązująca od 10 lipca br. (Jest to jedyne jej ustępstwo na rzecz kamieniczników). Przepisy pozwalają na wypowiedzenie najmu bez zapewniania lokalu zamiennego, jeśli właściciel potrzebuje mieszkania dla siebie, swojego rodzica, pełnoletniego dziecka albo osoby, wobec której ma obowiązek alimentacyjny. Regulacja ta stanowi złagodzoną wersję rozwiązań stosowanych powszechnie w innych krajach: właściciel ma prawo przejąć mieszkanie, które potrzebne jest jemu albo jego rodzinie, a okres wypowiedzenia sięga zwykle kilku miesięcy. Na przykład we Francji obowiązuje wypowiedzenie półroczne.

U nas wprowadzono okres trzyletni, a mimo to wypowiedzenie traktowane jest jak katastrofa. Przede wszystkim ze względów finansowych: rynkowy czynsz będzie wyższy niż poprzedni regulowany (który już się tak nie nazywa, ale podniesiony może być tylko nieznacznie). Drugi powód to utrata poczucia bezpieczeństwa, jakie dawały stare decyzje o przydziale mieszkania. Przez wiele lat wydawały się równie mocne jak prawo własności. Dlatego możliwość wypowiedzenia najmu lokatorowi, który nie daje żadnego powodu do eksmisji, traktowana jest jako zamach na prawa nabyte. „Żądamy, żeby zaprzestano wciskania narodowi ciemnoty o świętym prawie własności” – napisał w liście otwartym do posłów, premiera i członków rządu zarząd Stowarzyszenia Obrony Lokatorów we Wrocławiu, przedstawiający się jako reprezentacja „weteranów pracy”.

Polityka 35.2001 (2313) z dnia 01.09.2001; Gospodarka; s. 62
Reklama