Archiwum Polityki

Toruńskie moherki

Nie gipsowy Kopernik, nawet nie słynne pierniki, ale właśnie miniaturki moherowych beretów to tegoroczny przebój na rynku pamiątek z Torunia. Model regulaminowy, znany od lat. Kolorystyka – do wyboru. Moherki w rozmiarze dla lalek Barbie oferuje większość straganów na toruńskiej starówce.

– Zadecydował przypadek – wspomina Katarzyna Łuczak z Galerii Szafa. To ona wymyśliła miniaturowe mohery. – Potrzebowałam prezentów z Torunia dla przyjaciół.

Polityka 36.2006 (2570) z dnia 09.09.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama