Archiwum Polityki

Posłowie się bogacą

Przemysław Gosiewski wzbogacił się w zeszłym roku o 1250 zł z tytułu Nagrody Miasta Kielce za „wybitne osiągnięcia” dla tego miasta (cały jego dochód za 2007 r. to 196 tys. zł). Tadeuszowi Cymańskiemu do poselskich diet i pensji (razem 131 tys. zł) dał też dorobić tygodnik „Wprost” wypłacając mu 275 zł honorarium. Prawie tyle samo wyniosło honorarium autorskie jego klubowego kolegi Artura Górskiego, ale poseł nie przyznaje się, dla kogo tworzył. Dużo więcej, bo aż 25 tys., zarobił za sprzedaż praw autorskich Jarosław Gowin (PO). Debiutantka sejmowa, mistrzyni kick-boxingu Iwona Guzowska w zeszłym roku „z działalności własnej” i „za wykorzystanie swojego wizerunku” uzyskała nieco ponad 25 tys., czyli tylko o tysiąc więcej niż za dwa miesiące posłowania. Wiceszefowa klubu PO Elżbieta Łukaciejewska oprócz 160 tys. za sprawowanie mandatu zarobiła jeszcze 10 tys. zł, wynajmując pokoje w swoim gospodarstwie agroturystycznym.

Bez wątpienia w konkurencji na najbardziej skrupulatnie wypełnione oświadczenie majątkowe z dotychczas opublikowanych wygrałby Karol Karski (PiS). Przyznał się, że oprócz 270 tys. zł udało mu się jeszcze zaoszczędzić 10 dol. i tyle samo euro, a wśród nieruchomości wyliczył działkę na cmentarzu z grobem o wartości 20 tys., którą posiadł w wieczyste użytkowanie.

Polityka 22.2008 (2656) z dnia 31.05.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 8
Reklama