Archiwum Polityki

Cukrowa wata z rycerzem w tle

W sezonie letnim Polska przeobraża się w kraj festynów. I nie ma się czego wstydzić – taka forma rozrywki znana jest w całej Europie, a my radzimy sobie z nią wcale nie najgorzej.

Postronnym Konstancin wydaje się luksusową sypialnią Warszawy. Tymczasem miasteczko stara się utrwalać swoją lokalną tożsamość i przedwojenną jeszcze opinię uzdrowiska-letniska. Od czterech lat Konstanciński Dom Kultury w Parku Zdrojowym organizuje majówki. Ostatnia miała charakter festynu anonsowanego jako „kostiumowa impreza w plenerze przybliżająca atmosferę szalonych lat 20. i 30. ubiegłego wieku”. Orkiestry grały przeboje z epoki, kabaret przedstawiał przedwojenne skecze, a ukoronowaniem programu był „dansing w kasynie”.

Polityka 22.2008 (2656) z dnia 31.05.2008; Kultura; s. 64
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >