Archiwum Polityki

Kółka i krzyżyki

To, że giną amatorzy, właściwie nie dziwi. Szarżują, nie doceniają ryzyka. Ale zawodowcy? Wyczynowi piloci, kierowcy, motocykliści. Co ich pcha poza granicę rozsądku?

Maciej Zientarski, znany dziennikarz motoryzacyjny, na targach Motocyklexpo 2008 r.: „Motocyklem jeżdżę na co dzień i będę jeździł, mam nadzieję, dopóki będę mógł wstać rano z łóżka. Zresztą, jak cię kręci motoryzacja, nigdy się nie interesujesz jedną dyscypliną – chcesz pojeździć quadami, samochodami, ścigaczami czy enduro. Dla fanu”. Trzy tygodnie później, pod koniec lutego 2008 r., Ferrari, którym jechał, wypadło z ulicy Puławskiej i uderzyło w wiadukt.

Polityka 22.2008 (2656) z dnia 31.05.2008; Ludzie; s. 88
Reklama