Archiwum Polityki

Kanon na poważnie

Pod moim felietonem z 17 maja, opowiadającym o tym, jak to pani minister oświaty chce zrobić rąbankę z literatury polskiej i światowej, pomieściła redakcja adnotację: „Poważnie o kanonie lektur czytaj s. 71”. Wynika z tego jasno, że ja pisałem niepoważnie, humorystycznie, satyrycznie czy zgoła kpiąco, co nigdy nie było i nie jest w mojej naturze. Tak głęboko urażony i skrzywdzony rzuciłem się z nożem w zębach na stronę 71.

Polityka 22.2008 (2656) z dnia 31.05.2008; Stomma; s. 105
Reklama