Archiwum Polityki

Problem, który istnieje

U progu wyborów stosunki rząd–Kościół mają się tak sobie. Zwłaszcza z punktu widzenia rządu, który jest na cenzurowanym dostojników Kościoła. I to mimo że uległ natychmiast pogróżce abp. Sławoja Leszka Głódzia w sprawie stopnia z religii na świadectwie szkolnym. Który rząd w Polsce chciałby wojny z Kościołem tuż przed inną „wojną” – wyborami parlamentarnymi? Kościół potrafi świetnie rozgrywać takie przymusowe sytuacje.

Gorzej sobie radzi z radiomaryjnym problemem o.

Polityka 35.2007 (2618) z dnia 01.09.2007; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 17
Reklama