Archiwum Polityki

Kosowo obojga narodów

Niezależnie od tego, kto pierwszy pojawił się w Kosowie – Albańczycy czy Serbowie – oba narody zgłaszają uzasadnione pretensje do tej niewielkiej krainy w sercu Bałkanów, o której teraz tak głośno.
JR/Polityka

Serbowie, i to nie tylko ci ulegający nacjonalistycznej propagandzie, uznają Kosowo za duchową kolebkę swego państwa. Właśnie z Kosowa w XIV w. car Stefan IV Duszan rządził tzw. Wielką Serbią, rozciągającą się od Dunaju po Morze Egejskie i Kanał Koryncki. Miał swą siedzibę blisko dzisiejszego miasta Prizren w południowym Kosowie. Do dziś zachował się tam jego grób i ruiny zamku w pobliżu średniowiecznego klasztoru św. Archanioła spalonego cztery lata temu przez Albańczyków w czasie antyserbskich zamieszek.

Polityka 9.2008 (2643) z dnia 01.03.2008; Historia; s. 73