Archiwum Polityki

Matriarchat

Długowieczność nie jest czymś nadzwyczajnym w rodach królewskich. Ale stulecie brytyjskiej Królowej Matki świętują nie tylko miliony obywateli Zjednoczonego Królestwa, lecz także rzesze, które nie znają języka Szekspira i nie są monarchistami.

Można to różnie tłumaczyć. Tęsknotą za czytelnymi hierarchiami społecznymi, ciągłością i stabilnością, drobnomieszczańskim lub nowobogackim snobizmem, podglądactwem zafascynowanym możnymi i potężnymi tego świata. Ale w przypadku Królowej Matki, kończącej 4 sierpnia setny rok życia, wystarczy odpowiedź najprostsza: popularność i sympatia, jaką cieszy się u ludzi.

Zapracowała na nią. Sympatia rosła z latami i kto wie, czy to nie właśnie Królowa Matka najsilniej podtrzymuje wiarę w przyszłość monarchii brytyjskiej.

Polityka 31.2000 (2256) z dnia 29.07.2000; Społeczeństwo; s. 72