Archiwum Polityki

Walizki Pandory

Osama ibn Laden od lat usiłuje kupić broń jądrową. Tak przynajmniej twierdził prezydent George Bush w satelitarnym przemówieniu do konferujących niedawno w Warszawie czołowych polityków Europy. Być może 40 atomowych walizek, które w tajemniczy sposób zniknęły z radzieckich arsenałów, leży teraz w jakiejś jaskini koło Kabulu i czeka na swoją chwilę.

Naukowcy obliczyli, że gdyby na pokładzie samolotów, które zburzyły nowojorskie wieżowce znajdował się ładunek jądrowy, liczba zabitych przekroczyłaby 50 tys., a cały południowy Manhattan zamieniłby się w kupę gruzów. Ale to, czego Ameryka uniknęła 11 września, może stać się okrutną rzeczywistością.

Jedna z kaset z przemówieniami ibn Ladena, wydana w 1998 r. z okazji zawarcia przymierza Al-Kaidy z innymi organizacjami terrorystycznymi, nosi tytuł „Islamska bomba atomowa”.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Świat; s. 40
Reklama