Archiwum Polityki

Panowie, torby z głów!

Na okładce książki Agnieszki Graff „Świat bez kobiet” widnieje zdjęcie siedzącego za biurkiem menedżera? urzędnika? z papierową torbą na głowie. Gdyby ją zdjął, można by przynajmniej nawiązać z nim kontakt. Pan z Torbą wydaje się jednak całkiem spokojny i zadowolony. Nie widzi i nie chce widzieć, a to, czego nie widzi, znika, nie istnieje. Jest nieważne i trochę śmieszne.

Uderzyła mnie kiedyś pewna obejrzana w telewizji scena. Obradujący Sejm. Na salę wkracza delegacja parlamentu szwedzkiego. Całkiem spora delegacja, kilkadziesiąt osób. Patrzę więc na naszą usadzoną w rzędach prawicę, centrum, lewicę. Patrzę na Szwedów. Trudno nie dostrzec różnicy. Szwedzi to ludzie. Tacy sami, jakich widzimy codziennie wokół nas na ulicach, w sklepach, w domu. Ludzie, czyli kobiety i mężczyźni mniej więcej w równych proporcjach. I to wydaje się normalne, bo przecież ludzkość składa się z mężczyzn i kobiet, z lekką przewagą tych ostatnich.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Kultura; s. 56
Reklama