Archiwum Polityki

„Rzeczpospolita” obojga wydawców

Gabinety prezesa Gaudena i dyrektora Cegłowskiego dzieli piętnaście metrów korytarza, ale w istocie jest to przepaść. Razem wydają znany w kraju dziennik. Tymczasem norweski wspólnik pozbywa się ludzi Cegłowskiego ze spółki Presspublika, a Cegłowski, szef Państwowego Przedsiębiorstwa Wydawniczego, wielokrotnie pozywa zarząd spółki do sądu. Jedni mają pieniądze, drudzy chcą mieć władzę.

W „Gazecie Wyborczej” ukazał się – pod pseudonimem – artykuł, którego autor zarzucił pewnemu „kapitałowi zachodniemu” w dużej medialnej spółce uchylanie się od należności skarbowych. Zaraz później na łamach tygodnika „Nie” Jerzy Urban rozszyfrował ten „kapitał” jako norweską Orklę, współwłaściciela Presspubliki (wydawcy „Rzeczpospolitej”). Było też jasne, że autor artykułu doskonale orientuje się w sprawach wydawniczych tej gazety.

Polityka 48.2001 (2326) z dnia 01.12.2001; Społeczeństwo; s. 68
Reklama