Archiwum Polityki

Celebryci

Kontraktują relacje ze swoich ślubów, publikują w Internecie zdjęcia swoich dzieci umazanych kupą, na konferencjach prasowych wywlekają małżeńskie brudy, w kolorowych pismach sprzedają żałobę. Na wszystko jest specjalny cennik. Im odważniej, tym drożej. Czytelnik już nie chce byle czego. Polscy celebrities – od angielskiego słowa: "sława" – ludzie sławni. Może je już spolszczmy: celebryci. Czy jest granica, której nie przekroczą?

Dawno temu (pięć lat to w mediach epoka) Anna Samusionek, polska aktorka znana z niewielkiej roli w serialu „Plebania”, opowiadała o szczęściu z mężem Krzysztofem Zuberem, o Bogu, domu. W 2005 r. Samusionek zwierzyła się prasie, że mąż poprzebijał opony w jej samochodzie i łomocze do drzwi. Tak otwarcie mówiła o przemocy domowej, żeby szare kobieciny wiedziały, że życie to nie film, i nie czuły się gorsze, bo i celebrytom zdarza się szarpanina.

Polityka 37.2006 (2571) z dnia 16.09.2006; Raport; s. 4
Reklama