Archiwum Polityki

Ślady rezydenta

Jestem assistant managerem działu promocji wizerunku jednej ze światowych firm reklamowych z filią w Polsce. Mniejsza o nazwę, wystarczy, jeśli nadmienię, że to my zaprojektowaliśmy kilka narodowych flag nowo powstałych państw Afryki.

Do rzeczy – na początku czerwca przypadkowo wszedłem w posiadanie dokumentów pozostawionych przez pewną roztargnioną senior accountkę przy automacie z kawą. Zawierały one tajny, perfekcyjnie opracowany plan zainstalowania rezydenta PO na wysokim stanowisku w agencji medialno-reklamowej odpowiedzialnej za wizerunek kampanii wyborczej PiS.

Polityka 37.2006 (2571) z dnia 16.09.2006; Fusy plusy i minusy; s. 108
Reklama