Archiwum Polityki

Fizyka i zabobon

Dobrze, że rząd postanowił wreszcie uporządkować skomplikowaną sytuację na rynku pracy, nie czekając, aż uporządkuje się ona sama. Chodzi o zaproponowaną przez Ministerstwo Pracy „Klasyfikację zawodów i specjalności”, dzięki której już wkrótce wszyscy będziemy lepiej orientować się, jaki konkretnie zawód wykonujemy, zaś ci, którzy nie mają jeszcze żadnego zawodu, na pewno wybiorą sobie coś z szerokiej palety zaprezentowanej przez ten dokument. Zwłaszcza że obok zawodów tradycyjnych klasyfikacja opisuje zawody nowe, takie jak refleksolog, radiesteta, astrolog, bioenergoterapeuta oraz wróżbita.

Polityka 10.2009 (2695) z dnia 07.03.2009; s. 4