Archiwum Polityki

Meandry tożsamości

Po felietonie „Pogarda idiotów” („Polityka” 8) usłyszałem, co miało być zniewagą i wypowiedziane zostało w sposób sycząco-nienawistny, że jestem rusofilem. Pomimo zjadliwego tonu nie przejąłem się wcale. Bo przecież w stu procentach odpowiada to prawdzie. Owszem, jestem rusofilem. Co więcej, również serbofilem, espanofilem, czechofilem, słowakofilem, ungarofilem, germanofilem, finofilem, litwinofilem, frankofilem, sinofilem, a nawet filosemitą.

Polityka 10.2009 (2695) z dnia 07.03.2009; Stomma; s. 96