Archiwum Polityki

Bomba w dół

Warszawski tor wyścigów konnych był już prywatny (przed wojną) i państwowy (po wojnie). Teraz – ani państwowy, ani prywatny – umiera w zapomnieniu. Na agonię Służewca czekają deweloperzy. To najbardziej atrakcyjna lokalizacja w stolicy. Ostatnio torami zainteresował się Andrzej Lepper.

Tory podlegają Ministerstwu Skarbu, pieczę nad końmi sprawuje minister rolnictwa, a konnym hazardem zarządza resort finansów. Funkcje właściciela obiektu powierzono Polskiemu Klubowi Wyścigów Konnych, podlegającemu Ministerstwu Rolnictwa. Prezesa PKWK powołuje szef tego resortu.

Ustawa z 2001 r. stworzyła fikcję polegającą na tym, że PKWK przekazano tor służewiecki, ale pozbawiono rzeczywistych uprawnień do zarządzania nim. – Wszystkie umowy o wartości powyżej 50 tys.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Kraj; s. 36
Reklama