Archiwum Polityki

Gdy tulipan tuli pana

Klasyka dowcipu: Murzyn w metrze czyta żydowską gazetę. Współpasażer trąca go w ramię: – Bardzo przepraszam, czy to, że pan jest czarny, panu nie wystarcza? Gdyby w warszawskim metrze ów Murzyn był jeszcze gejem z damską torebką, biblijny Hiob w porównaniu z nim byłby dzieckiem szczęścia i witamin.

Choć parady równości odbywają się raz na rok – nie ma dnia, by jakiś łeb nie od parady, lecz od porady moralnej, nie wystąpił z alarmem. „Fala promocji homoseksualizmu podnosi się coraz wyżej” – panikuje Krystian Brodacki w „Niedzieli”, występując w roli betonowego falochronu.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Groński; s. 99
Reklama