Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Udający polityka dziennikarz „Faktu” dzwonił do posłów, pytając ich, co sądzą o pomyśle marszałka Dorna, który chce, aby parlamentarzyści pracowali solidniej i dłużej niż dotychczas. Wszystkim przepytywanym pomysł się nie podoba, a najbardziej posłowi Jerzemu Żyszkiewiczowi z Samoobrony, który wyznał: „Ja nie rozumiem, nauczyciele mają dwa miesiące urlopu, a na nas zaraz atak, że nam nie wolno iść. Matko Boska! A w ogóle mi się wydaje, że byłoby dobrze, żeby Sejm trwał nie od środy do piątku, tylko od wtorku do czwartku.

Polityka 28.2007 (2612) z dnia 14.07.2007; Polityka i obyczaje; s. 106
Reklama