Archiwum Polityki

Napompowany prezes

Prezes PZPN Michał Listkiewicz po raz kolejny ozdrowiał i wraca do wielkiej formy. Znowu czaruje zwodami, chociaż jeszcze niedawno był tak zmęczony, że ostatkiem sił ogłosił kolejny pakiet ważnych reform, po czym obiecał, że teraz już na pewno odejdzie dla dobra polskiej piłki.

Ale oto po raz kolejny zadziałała cudowna magia piłki. Nasi pobili Portugalię, a prezes czuje się już znacznie lepiej. Nabrał powietrza i znowu jest wielki. Napompowany prezes ogłosił, że nie może odejść, bo ktoś musi wziąć odpowiedzialność za ten sukces.

Polityka 43.2006 (2577) z dnia 28.10.2006; Fusy plusy i minusy; s. 112
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >