Archiwum Polityki

Bracia biorą

Zmienić sposób wyboru prezesa Trybunału Konstytucyjnego, inaczej wybierać kolegium IPN, oddać w gestię premiera powoływanie szefa NFZ – to trzy pomysły, które PiS zaserwowało parlamentowi w ciągu kilku ostatnich dni.

Największą awanturę wywołał projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, który przerywał trwającą już procedurę wyboru nowego prezesa. Lech Kaczyński w ostatniej chwili postanowił jednak nie otwierać jeszcze jednego frontu walki i starcia ze środowiskami opiniotwórczymi, bo jego prezydentura znalazła się akurat w wyraźnym kryzysie. Zapewnił więc, że reguły nie zostaną zmienione. Intencja została jednak wyraźnie przedstawiona i wpisała się ona w wojnę, jaką PiS toczy z Trybunałem, którego niezawisłość tak bardzo zarówno prezydenta jak i liderów PiS uwiera.

Polityka 29.2006 (2563) z dnia 22.07.2006; Temat tygodnia; s. 21