Archiwum Polityki

Zwyczajni zabójcy

Co łączy plantatora truskawek, ślusarza i bezrobotnego mechanika? Przynajmniej pięć zabójstw i dwie ciężko ranne osoby. Historia zabójców, których proces niebawem się zacznie, trafi do annałów polskiej kryminalistyki.

Bandyci zastrzelili pięć osób, dwie bardzo ciężko ranili (cudem przeżyły po strzałach w głowę). Ofiary nie miały szans, bo zabójcy najpierw strzelali, a potem rabowali. Z kantorów w południowej i środkowej Polsce ukradli ok. 230 tys. zł. Gdyby nie wpadli, zabijaliby dalej. A tacy zwyczajni...

Tadeusz G., 48 lat, uważany za organizatora napadów, plantator truskawek, żonaty, dwoje dzieci, wielokrotnie przewijał się w materiałach operacyjnych dotyczących napadów na hurtownie.

Polityka 36.2008 (2670) z dnia 06.09.2008; Ludzie; s. 112